15
Jul

Korsarz Göring

Udostępnij:

Sporych rozmiarów francuski gobelin z XVIII wieku Ufer einer Seebucht mit Wasservögeln / Brzeg morski z ptakami wodnymi wisiał spokojnie do początku 2013 roku na ścianach domu gościnnego w Petersbergu . Po przypadkowym trafieniu na jego ślad przez dziennikarzy tygodnika Der Spiegel  wybuchła awantura. I nie ma w tym nic dziwnego, bo gobelin jest częścią „kolekcji“ marszałka III Rzeszy Hermana Göringa. „Kolekcjoner“ Göring – to chyba osobna historia / być może o tym niebawem, bo temat uważam za bardzo ciekawy.

Wracając do gobelinu – przez długie lata podziwiały go ważne osobistości świata polityki w sali marmurowej rządowego domu gościnnego pod Bonn – zwanego domem gocinnym Merkel. Bywali tam m.in.: Michaił Gorbaczow, Jasir Arafat czy królowa Elżbieta II. Upublicznienie rodowodu gobelinu tuż przed kolejnym startem Angeli Merkel w wyborach powszechnych było powodem oskarżenia współpracowników przez panią Kanclerz, że doprowadzili do kłopotliwej sytuacji i dali opozycji argument przeciw niej.

 

francuski gobelin z XVIII w. "Ufer einer Seebucht mit Wasservögeln" / „Brzeg morski z ptakami wodnymi“

francuski gobelin z XVIII w. “Ufer einer Seebucht mit Wasservögeln” / „Brzeg morski z ptakami wodnymi“

Gobelin ten był częścią dzieł zagrabionych i skonfiskowanych przez aliantów po zakończeniu wojny. Wcześniej znajdował się w bibliotece w Carinhall – dworku myśliwskim Göringa. Na temat tego miejsca krążyły legendy i nie były bezpodstawne! Kompleks budynków krył w sobie kilkanaście sypialni, pokoi dla gości i wiele nowinek technicznych. Słynący z zamiłowania do luksusu Göring dbał, aby posiadłość wzbudzała podziw. Ogromny basen z podgrzewaną wodą, kręgielnia – to wszystko miało służyć Göringowi aż do późnych lat starości. W rezydencji marszałka zamontowano też jedną z pierwszych produkowanych wówczas zmywarek do naczyń firmy AEG. Nie sposób zliczyć też dzieł sztuki (rzeźb, figur, starodruków, przedmiotów artystycznych), zrabowanych lub nabytych przez holenderskiego antykwariusza Aloisa Miedla, za które podobno płacił, ale trudno w to uwierzyć… Interesowała go szczególnie słynna kolekcja Jacques’a Goudstikkera uważanego za jednego z najważniejszych marszandów Holandii okresu międzywojennego. Goudstikker zginął w maju 1940 roku na statku, którym uciekał do Anglii z całą rodziną. Po jego śmierci znaleziono „czarny notes“, w którym Goudstikker zinwentaryzował większość z posiadanych 1400 dzieł sztuki.

Powstała nawet specjalna służba złodziei Sonderauftrag Linz  która otrzymała zadanie przeszukiwania muzeów i kolekcji prywatnych na podbitych terytoriach. Jej pierwszym szefem był długoletni dyrektor Gemäldegalerie Alte Meister   (Galeria Malartswa Starych Mistrzów) – Hans Posse, którego zadaniem było pozyskiwanie prac do planowanego Führermuseum.

Większość zbiorów w Carinhallu pochodziła z wojennego rabunku. Gdy rozpoczynała się wojna, było tam 200 dzieł sztuki; gdy się kończyła było już 1375 obrazów, 250 rzeźb, 108 gobelinów, 60 perskich i francuskich dywanów oraz 175 arcydzieł sztuki rękodzielniczej. Była to bez wątpienia jedna z najwększych i najcenniejszych kolekcji sztuki na świecie. Pod koniec wojny, w pierwszych dniach 1945 roku gobelin został zabrany z Carinhall – wraz z innymi dziełami sztuki – i dostarczony do domu w pobliżu posiadłości Hitlera w Berchtesgaden – Berghoff na stoku Obersalzberg. Tam został skonfiskowany przez Amerykanów, a później powrócił do Bawarii.

Choć w III Rzeszy było wielu złodziei, to Marszałek Göring był ich królem i największą sroką. To, czego nie mógł ukraść, zawłaszczał sprzedając Żydom wolność – wydając zgodę na opuszczenie terenu Rzeszy przed 1939 rokiem. Göring, w procesie norymberskim, został skazany na śmierć za zbrodnie wojenne. Uniknął jednak powieszenia popełniając 15 października 1946 roku samobójstwo łykając cyjanek…

Zgodnie z oświadczeniem rządowym, zwrot zrabowanych przedmiotów powinien zakończyć się do końca 1966 roku. Nieszczęsny gobelin jest jednym z wielu przedmiotów zagrabionych, a po latach znalezionych na terenie Niemiec. Istnieją przypuszczenia, że w różnych muzeach niemieckich znajduje się nadal pełno skarbów i przedmiotów zrabowanych przez nazistów podczas II wojny światowej. Personel muzealny nie jest jednak wystarczająco poinstruowany i przygotowany zawodowo, by potrafił sprawdzić pochodzenie zbiorów w swoim muzeach. W roku 2008 Deutsches Historisches Museum (Niemieckie Muzeum Historyczne) w Berlinie opublikowało bazę danychzawierającą 4731obiektów – obrazów, rzeźb, mebli, porcelany i gobelinów zgromadzonych dla Führermuseum i dla innych muzeów w Rzeszy Niemieckiej. Ale najważniejszym źródłemi historycznym i wizualnym dotyczącym galerii Führermuseum są albumy ze zdjęciami, które zostały utworzone przez Sonderauftrag między jesienią 1940 a jesienią 1944 roku.

http://www.dhm.de/datenbank/linzdb/index.html

Były minister stanu ds. kultury Michael Naumann wezwał rząd niemiecki do wymuszenia powrotu zrabowanych przez hitlerowców przedmiotów prawowitym właścicielom lub ich spadkobiercom. „Prawodawca musi skonkretyzować ich zwrot” powiedział. „Więcej środków finansowych musi być przeznaczone na przeprowadzenie śledztwa i badań w niemieckich muzeach.“

Przedmiotów skradzionych z muzeów – w tym bursztynowej komnaty carów – nigdy nie znaleziono, a ich wartość jest trudna do oszacowania. Między rzeczami skatalogowanymi było wiele prac, o których krążą tylko ustne przekazy. Arcydzieł Moneta, Maneta i Cezanne’a, rzeźb i gobelinów skradzionych z kolekcji barona Ferenca Hatvany (węgiersko-żydowskiego przemysłowca) także nie odnaleziono.

Obraz zaliczany do najlepszych dzieł Aleksandra Gierymskiego – Pomarańczarka - pojawił się na aukcji w Niemczech, w małym domu aukcyjnym Eva Aldag w miasteczku Buxtehude pod Hamburgiem. Miał być licytowany 27 listopada 2010, jednak po interwencji polskiego Ministerstwa Kultury i Muzeum Narodowego w Warszawie aukcja została odwołana. 15 lipca 2011 roku na mocy zawartej ugody obraz został wydany stronie polskiej i przewieziony do Muzeum Narodowego w Warszawie.

 

Comments ( 29 )

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *